11 grudnia 2008

Tęsknota

Póki jeszcze jakoś trwam.
Póki jeszcze starczy sił.
Zanim noc się wyrwie z ram.
Póki dreszcz nie przeciął żył.

Tam w oddali świt się tli.
Tam w oddali goi z ran.
Smutny sen dziś mi się śnił.
W czarnym płaszczu smutny pan.

Czarnym płaszczem szarpał wiatr.
W czarnym oku błysk szaleństwa.
Strome dachy, światła miast,
Jasność nocy, znak męczeństwa.

Dużo, dużo, to za dużo.
Nie chcę już tak dłużej śnić.
Tam w oddali mieszka burza.
Tu się plecie smutku nić.

Tu serce miażdży tęsknota.
Tu w duszy brzmi gorzki ton.
Tam bliskość, zapał, ochota.
Tam ciepły, spokojny dom.

9 komentarzy:

  1. nie wiem, ale z tego mogłabyby być fajna piosenka. w stylu szklanego czlowieka myslovitz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Iz ja Cię proszę...

    pierwsza i ostatnia zwrotka o.o
    po prostu... no teges...

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś nie tak z tymi zwrotkami? Napisz konkret to może coś poprawię jak się da. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie nie...

    pozytyw... one poruszają

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmm jak pierwszy raz czytałam to serio wzruszyłam się..

    ale dziś..hmmm to chyba już spaczenie ale...wyobraziłam sobie Kaname-sama xDDDDDD!! kyyaa xdd


    ps.podziwiam Twój talent ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Kaname-sama jako w czarnym płaszczu smutny pan? To już bardziej Zero-kun, bo Kaname chodził w białym mundurku. ;p

    Dzięki. ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. agiss Kuran xDDD lol xD20/5/09 13:06

    ee Kaname też miał czarny płaszcz xD nie pamiętasz jak mu na moście wiatr w niego dmuchał?
    xDD

    OdpowiedzUsuń
  8. No ok, może i miał, ale jak mi się to śniło to go jeszcze nie znałam. Zero zresztą też nie. ;p

    OdpowiedzUsuń