20 grudnia 2007

HERBATA

Delikatny przyjemny aromat
Palce splecione nad parą
Brązowy, herbaciany świat
Wstyd ukryty za fusów kotarą.
Nikłe zmarszczki na powierzchni
Łyżeczka i biała filiżanka.
Spodek w kolorze porzeczki
Cukier, mleko i pianka.
Zwykła ranna kontemplacja
Zraniona rzeczywistość
Znów ta sama sytuacja
Schematyczna bezmyślność.
Niewypowiedziane słowa
Tonące w brązowym płynie.
Kolejny dzień od nowa.
Sens zagubiony w czynie.
Zegarek cichutko tyka
Nie istnieje nic poza tym.
Rozsądek oraz logika
Uśpione ciepłem herbaty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz