Gdybyś mój po prostu był
tylko częściej niż czasami
pod powieką byś mnie skrył
i przytulał mnie ustami.
Gdybyś mógł po prostu być
tak tu ze mną, tak tu przy mnie
wszelkie smutki ze mnie zmyć
uśmiechając się niewinnie.
Gdybyś mógł po prostu spojrzeć
tak jak ja na Ciebie patrzę
w moich oczach czułość dojrzeć
i pokochać mnie na zawsze.
Lecz nie możesz, nie chcesz wcale
tak utonąć w moim wzroku
wolisz mylić się wytrwale
chociaż jestem o pół kroku.
Wiersz o miłości.
OdpowiedzUsuńŁadny. Taki prosty. W sensie wyrazisty.
Tylko o kim to? ;p
A mi sie od razu skojarzyła piosenka HEY - Bylabym, ;]
OdpowiedzUsuńGośku, jak zwykle pełen zachwyt nad Twoją twórczością ;D
ciekawa jestem Twojej interpretacji tego wiersza xD bo ja nigdy nie wiem o co, tak na prawdę chodzi autorowi;p wymyślam swoje farmazony(jak to już wczoraj stwierdziłyśmy:każdy interpretuje "pod siebie" ;p )
agiss
hmmm moj bład!
OdpowiedzUsuńhmm to izu twoj wiersz??
(myslalm z to strona goski;] )
agiss
Tak, to jest wiersz Iz. A strona jest wspólna. ;p
OdpowiedzUsuńA Iz pewnie się ucieszy z Twego zachwytu nad tym wierszem. Jak wróci z Woodstocku. XD
ale zonka dałam!xDD
OdpowiedzUsuńale serio myślałam że to Twój, normalnie Izz-szaleństwo xD
no dzieeeeeeki, Agiss naprawdę ;P
OdpowiedzUsuńto ja juz nic nie moge no ten?;<