21 sierpnia 2012

If you know what I mean

Antyargumentalne prawdy,
Które każdy dobrze zna.
Podniosłe, ważne, zacne.
Wszechpatetyzm bez dna.
Niekwestionowalne fakty.
Nadobecność pospolita.
Fikcyjna vetorzeczywistość —
Widoczność znakomita.

Pseudologiczny rachunek
Ultragrzechów i prowad,
Archaicznego doberka,
Zalątek z wszystkich lat.
Kwadrylion symulantów.
Kwadryliard metafor i gier.
Aluzji, podtekstów, skojarzeń —
Bilion i kilka zer.

Huczyzm, pompizm, ostentacja,
Mainstream versus hipsteryczność.
Feszyn, low, kołczer, trolling,
Kontralingwistyczność.
Chwalebna prokrastynacja,
Monarchia debilistyczna,
Hipokrytyczność i wiedza —
Tergiwersacjonistyczna.

Nie pytaj mnie nigdy. Nie pytaj
„O czym kurwa jest ten wiersz?!”
Nie pytaj: „What the fuck?!” —
Przecież dobrze wiesz.
Nie pytaj mnie i nie proś.
Ja nie pomogę i nic nie zmienię.
Przecież to ja jestem tym złym
Obrazkowym pokoleniem.

2 komentarze:

  1. Me likey, zacny wiersz, miss Margaret :]

    a tak na serio: czytałam go 2x dłużej niż zwykle. Nie będę ich nawet próbować wypowiadać. Nigdy w życiu. Może to tylko moje odczucia, ale wiersz jako forma literacka w Twoim wydaniu jest o wiele bardziej naturalny niż cokolwiek innego. Powinnaś mówić wierszem :P

    OdpowiedzUsuń
  2. cięzki do przeczytania, xd słowotwórstwo znakomite xd przesłanie chyba zajarzyłam, nic więcej nie jestem w stanie dodać , może tylko tyle że jestem fanką Twojej twórczości xdd
    like it ;]

    OdpowiedzUsuń