Antyargumentalne
prawdy,
Które
każdy dobrze zna.
Podniosłe,
ważne, zacne.
Wszechpatetyzm
bez dna.
Niekwestionowalne
fakty.
Nadobecność
pospolita.
Fikcyjna
vetorzeczywistość —
Widoczność
znakomita.
Pseudologiczny
rachunek
Ultragrzechów
i prowad,
Archaicznego
doberka,
Zalątek
z wszystkich lat.
Kwadrylion
symulantów.
Kwadryliard
metafor i gier.
Aluzji,
podtekstów, skojarzeń —
Bilion
i kilka zer.
Huczyzm,
pompizm, ostentacja,
Mainstream
versus hipsteryczność.
Feszyn,
low, kołczer, trolling,
Kontralingwistyczność.
Chwalebna
prokrastynacja,
Monarchia
debilistyczna,
Hipokrytyczność
i wiedza —
Tergiwersacjonistyczna.
Nie
pytaj mnie nigdy. Nie pytaj
„O
czym kurwa jest ten wiersz?!”
Nie
pytaj: „What the fuck?!” —
Przecież
dobrze wiesz.
Nie pytaj
mnie i nie proś.
Ja
nie pomogę i nic nie zmienię.
Przecież
to ja jestem tym złym
Obrazkowym
pokoleniem.
Me likey, zacny wiersz, miss Margaret :]
OdpowiedzUsuńa tak na serio: czytałam go 2x dłużej niż zwykle. Nie będę ich nawet próbować wypowiadać. Nigdy w życiu. Może to tylko moje odczucia, ale wiersz jako forma literacka w Twoim wydaniu jest o wiele bardziej naturalny niż cokolwiek innego. Powinnaś mówić wierszem :P
cięzki do przeczytania, xd słowotwórstwo znakomite xd przesłanie chyba zajarzyłam, nic więcej nie jestem w stanie dodać , może tylko tyle że jestem fanką Twojej twórczości xdd
OdpowiedzUsuńlike it ;]