11 października 2010

Trzy włosy

Trzy samotne włosy,
Przemocą z głowy wyrwane,
Leżą smętnie na podłodze.
Jak śmieci rzucone, niechciane.
Frustracja je tam cisnęła,
W ten kąt szary, ściemniały.
Rozpacz je przydepnęła,
A one tylko... posmutniały.
Nie ma w nich żalu, goryczy,
Ni krzty wyrzutów sumienia.
Tylko ta mała odrobina
Psiego, tęsknego spojrzenia.

3 komentarze:

  1. to jest sklejka? sklejka to określenie zbyt pogardliwe jak na Twoje wiersze...

    zawsze się zastanawiałam skąd takie wiersze się biorą, co motywuje do ich pisania i jacy są ich autorzy...
    a taką Gośku i Izę mam pod nosem.

    wiersz jak zwykle wspaniały... wręcz madafaka ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki. :)
    Raczej nikt nigdy by nie podejrzewał takiej Gośki, czy Izy o pisanie wierszy, nie?

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze może Izę tak xD ale Ciebię to tak nie bardzo ;3

    OdpowiedzUsuń