Trzy samotne włosy,
Przemocą z głowy wyrwane,
Leżą smętnie na podłodze.
Jak śmieci rzucone, niechciane.
Frustracja je tam cisnęła,
W ten kąt szary, ściemniały.
Rozpacz je przydepnęła,
A one tylko... posmutniały.
Nie ma w nich żalu, goryczy,
Ni krzty wyrzutów sumienia.
Tylko ta mała odrobina
Psiego, tęsknego spojrzenia.
to jest sklejka? sklejka to określenie zbyt pogardliwe jak na Twoje wiersze...
OdpowiedzUsuńzawsze się zastanawiałam skąd takie wiersze się biorą, co motywuje do ich pisania i jacy są ich autorzy...
a taką Gośku i Izę mam pod nosem.
wiersz jak zwykle wspaniały... wręcz madafaka ;]
Dzięki. :)
OdpowiedzUsuńRaczej nikt nigdy by nie podejrzewał takiej Gośki, czy Izy o pisanie wierszy, nie?
jeszcze może Izę tak xD ale Ciebię to tak nie bardzo ;3
OdpowiedzUsuń